Armenia – wyjątkowe miejsce na mapie świata

Armenia – wyjątkowe miejsce na mapie świata

Armenia urzekła nas od samego początku. Przepiękna, bajkowa, niezwykle różnorodna. Być może trochę zapomniana, znajdująca się w cieniu sąsiedniej Gruzji. Jeżeli zastanawiacie się, czy to dobry kierunek na wyprawę, to mówimy Wam 5 razy tak, by tam wyruszyć 🙂 Armenia będzie nam zawsze bliska. Jedzcie koniecznie!

Góry

Armenia stanowi prawdziwy raj dla osób lubiących chodzić po górach. Ciekawostką jest, że ponad 90% powierzchni kraju leży powyżej 1000 m n.p.m., zaś średnia wysokość wynosi 1800 m n.p.m. Wśród ciekawych miejsc godnych polecenia na wyprawy górskie można wymienić między innymi Park Narodowym Dilijan, najwyższą górę Armenii – Aragac, okolice Jeghegnadzor czy górę Ughtasar, gdzie znajdują się stare petroglify. Bardzo często zwiedzanie monastyrów lub twierdz można połączyć z jednodniowymi krótkimi trekkingami.

Park Narodowy Dilijan
Park Narodowy Dilijan
Park Narodowy Dilijan
Trekking do Twierdzy Smbataberd
Góry w prowincji Yeghegnadzor. Widok z twierdzy Smbataberd, do której prowadzi szlak turystyczny
Góry w prowincji Yeghegnadzor. Widok z twierdzy Smbataberd, do której prowadzi szlak turystyczny
Trekking do Monastyru Shatinawank
Góry niedaleko wsi Shatin
Na szlaku turystycznym do monastyru Shatinawank

Ludzie

Ormianie są niezwykle gościnni, mają otwarte serca. Potrafią po prostu podejść i zapytać „co u Was słychać?”, a następnie zaprosić do siebie do domu na kawę. Dla Ormian bardzo ważna jest rodzina. Często mieszkają w domach wielopokoleniowych. Jedną z pierwszych rzeczy, o którą pytają, nie jest wcale kraj pochodzenia, ale liczba posiadanych dzieci 🙂 Jeśli dzieci brak, pytają o plany z nimi związane 🙂

Wanik i Raja

Podróżując po Armenii, na każdym kroku doświadczaliśmy gościnności. Kiedy zatrzymaliśmy się, żeby zapytać o drogę, zostaliśmy zaprowadzeniu do przydomowej piekarni i poczęstowani lawaszem. Czekając na gospodarza jednego z domostw, pół wioski było nas gotowe ugościć do czasu jego przyjścia, byle byśmy nie czekali na zewnątrz. Kiedy rozchorowałam się w Dilijan, Lena, u której mieszkaliśmy, gotowa była oddać nam swój pokój i pójść spać na działkę, abym mogła spokojnie wyzdrowieć. Od Ormian nauczyliśmy się dzielić tym, co mamy, nawet jeżeli to niewiele.

Babuszka Silva ze swoją prawnuczką
Babuszka Silva ze swoją prawnuczką
Z gościną u Szakro
Anton

Monastyry

Armenia to też stare, przepiękne monastyry położone wysoko w górach, wśród lasów i pól. Mało kto wie, że Armenia jako pierwsza na świecie przyjęła chrześcijaństwo w 301 r.. Zwiedzanie monastyrów stanowi prawdziwą podróż w czasie, ponieważ pochodzą one z V-X wieku i w bardzo dobrym stanie zachowały się do dziś, opierając licznym wojnom i trzęsieniom ziemi.

Monastyr Hachpat
Monastyr Hachpat o zachodzie słońca
Monastyr w prowincji Jeghegnadzor
Monastyr Chor Wirap u podnóża Araratu
Monastyr Chor Wirap u podnóża Araratu – wizytówka Armenii
Monastyr Hariczawank
Monastyr Marmaszen
Monastyr Gerhard

Krajobrazy, przyroda, formy skalne

Kolejnym z powodów, by wybrać się do Armenii są przepiękne, zapierające dech krajobrazy. Mimo niewielkiej powierzchni kraju ( Armenia ma powierzchnię zbliżoną do województwa Wielkopolskiego) mnogość form krajobrazu może zawładnąć wyobraźnią. Przejechanie zaledwie 50km sprawia, że krajobraz potrafi zmienić się diametralnie. Wysokie łańcuchy górskie, głębokie kaniony rzek, stepowe, księżycowe szczyty. Armenia swój przepiękny, magiczny krajobraz zawdzięcza licznym procesom tektonicznym i aktywności wulkanicznej.

Bajkowe krajobrazy Armenii
Mały i Wielki Ararat
Prowincja Shirak
Prowincja Sjunik. W tle szczyty na granicy z Nachiczewanem
Bezdroża prowincji Shirak

Niewielka liczba turystów

Poza znanymi miejscami takimi jak Garni, Gerherd, Tatev czy Erewań spotkanie autokarów pełnych turystów raczej Wam nie grozi. Bardzo często jedynymi spotkanymi przez nas ludźmi byli lokalni mieszkańcy. Jeżeli jednak udało nam się kogoś spotkać, stanowiło to dla nas prawdziwą przyjemność. . Jadąc drogą z Ardenis do Stepanawanu, nie napotkaliśmy żywej istoty poza pasącymi się krowami. Zwiedzając monastyry, często odnosiliśmy wrażenie, jakby czas się zatrzymał. Poza nami nie było nikogo, tylko przepiękne widoki i cisza…. 🙂

To za co bardzo cenimy Armenię, to brak tłumów turystów, kolejek do kas, co rusz biletów wstępów czy szeroko pojętej komercji, reklam, straganów, zgiełku i selfsticków. Natomiast to, czego można doświadczyć to cisza, spokój, niezwykła gościnność, wspaniałe widoki, różnorodne krajobrazy oraz niezapomniane wrażenia.

Jeżeli spodoba Ci się nasza strona, uznasz nasze wpis na blogu za wartościowe, zostaw proszę komentarz, polub stronę lub też udostępnij link znajomym. Będzie to dla nas najlepsza nagroda za czas poświęcony na tworzenie treści dla Was oraz informacja o tym, że publikowane przez nas wpisy pomagają Wam w Waszych podróżach.

Leave a Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *